Zobacz nowe serwisy Kulturalnej Polski!
Streszczenia, opracowania lektur

Panna VII

Jan Kochanowski


Prózno cię patrzam w tym kole:

Twoja, miły, rozkosz pole;

A raczej źwierz leny bijesz,

Niż tańcujesz albo pijesz.



Ja też, bym nabarziej chciała,

Trudno bym się zdobyć miała

Na lepszą myl; bo po tobie

Serce zawżdy teskni sobie.



Wolałabym też tym czasem

Gdziekolwiek pod gęstym lasem

Użyć z tobą towarzystwa,

Pomogę ja i mylistwa.



Czego miłoć nie przywyknie?

Już ja trafię, gdy pies krzyknie,

Gdzie zajeżdżać zającowi

Mając charty pogotowi.



A kiedy rzucisz sieć długą,

Jeslić się swoją posługą

Ni nacz więcej nie przygodzę,

Niech za tobą smycz psów wodzę!


Żadna gęstwa, żadne głogi

Nie przekażą mojej drogi;

Tak lato jako rzeżogę

Przy tobie ja wytrwać mogę!



Albo, mój myliwcze, tedy

Pokwap’ się do domu kiedy;

Albo mnie ciężko nie będzie

Ciebie naszladować wszędzie!



Drukuj  Wersja do druku     Wylij  Wyślij znajomemu


Komentarze
artykuł / utwór: Panna VII




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 






Menu:

Cytaty, sentencje

Linki:
Leopold Staff
Krzysztof Kamil Baczyński
Adam Asnyk
Fotografia ślubna
Echa leśne
Inny świat
Odprawa posłów greckich



   





.:: top ::.
Copyright kochanowski.kulturalna.com
Wydawca: Olsztyńskie Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - Kulturalna Polska
współpracaautorzykontakt