Zobacz nowe serwisy Kulturalnej Polski!
Streszczenia, opracowania lektur

Panna Vi

Jan Kochanowski


Gorące dni nastawają,

Suche role się padają;

Polny świercz, co głosu sstaje,

Gwałtownemu słońcu łaje.



Już mdłe bydło szuka cienia

I ciekącego strumienia,

I pasterze, chodząc za niem,

Budzą lasy swoim graniem.


Żyto się w polu dostawa

I swoją barwą znać dawa,

Iż już niedaleko żniwo:

Miej się do sierpa co żywo!



Sierpa trzeba oziminie,

Kosa się zejdzie jarzynie;

A wy, młodszy, noście snopy,

Drudzy układajcie w kopy!



Gospodarzu nasz wybrany,

Ty masz mieć wieniec kłosiany,

Gdy w ostatek zboża zatnie

Krzywa kosa już ostatnie.



A kiedy z pola zbierzemy,

Tam dopiero odpoczniemy

Dołożywszy z wierzchem broga;

Już więc, dzieci, jedno Boga!



Wtenczas, gościu, bywaj u mnie,

Kiedy wszystko najdziesz w gumnie,

A jesli ty rad odkładasz,

Mnie do siebie drogę zadasz.



Drukuj  Wersja do druku     Wylij  Wyślij znajomemu


Komentarze
artykuł / utwór: Panna Vi




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 






Menu:

Cytaty, sentencje

Linki:
Leopold Staff
Krzysztof Kamil Baczyński
Adam Asnyk
Fotografia ślubna
Echa leśne
Inny świat
Odprawa posłów greckich



   





.:: top ::.
Copyright kochanowski.kulturalna.com
Wydawca: Olsztyńskie Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - Kulturalna Polska
współpracaautorzykontakt